Pasożyty na nowo stają się prawdziwym, ogólno-światowym problemem. Rządy krajów zachodnich są przekonane, że ich warunki sanitarne są na tak wysokim poziomie, że nie potrzeba zbytnio szkolić lekarzy z zakresu diagnostyki i leczenia inwazji pasożytniczych. Infestacja pasożytami jest przyczyną wielu chorób, które czasami wprawiają lekarzy w zakłopotanie. Gdyby nasza wrodzona i nabyta odporność funkcjonowała właściwie, to nasz organizm sam zwalczyłby pasożyty wraz z ich larwami. Organizm musi być jednak wolny od wszystkich form toksyn – tylko wtedy jest w stanie skutecznie walczyć z czynnikami wywołującymi choroby. Typowa zachodnia dieta sprzyja rozwojowi pasożytów. Bogata w tłuszcz, skrobię i cukier dostarcza pokarm, którym żywią się pasożyty. „Czysty”, dobrze odżywiony organizm to środowisko, które im nie służy. Wzmocnienie systemu immunologicznego jest najważniejszą rzeczą, którą możemy zrobić dla naszego organizmu, aby zapobiec inwazji pasożytów.
Organizm ludzki to niezwykle inteligentne, skomplikowane narzędzie biologiczne, które nie da schronienia żadnym oportunistycznym i/lub patogennym intruzom, pod warunkiem, że jest właściwie odżywiony i leczony. Odpowiednia ilość soku żołądkowego, „zdrowej” żółci i „przyjaznych” bakterii w jelitach oraz brak toksyn w organizmie to składniki odporności wrodzonej, które zawierają wszystkie wymagane elementy do utrzymania organizmu w stanie zdrowia. Wtedy pasożyty nie mogą prosperować czy nawet przeżyć. Przy właściwej ilości „zdrowej” żółci, pasożyty i ich formy rozwojowe są neutralizowane i szybko usuwane z organizmu. Powinniśmy więc zapewnić takie środowisko, które uniemożliwi im przeżycie.

